








No items found.
Jeśli Twoje serce bije szybciej na widok naturalnego parkietu niż marmurowych płytek z outletu… to mamy coś dla Ciebie.
Mieszkanie po kapitalnym remoncie, pod okiem architekta, który wie, że “ponadczasowo” to nie znaczy “nudno”. Styl? Nowoczesny, lekki, z oddechem. Taki, który nie krzyczy, ale zostaje w pamięci. Coś pomiędzy skandynawskim luzem a warszawskim pragmatyzmem.
Gdyby Elle Decoration miało rubrykę „do zamieszkania”, to by tu zaglądało.
Lokalizacja: stary dobry Mokotów. Kameralna zabudowa, zieleń, cisza – bez ścisku
– Do Galerii Mokotów: 10 min na zakupy (czyli 5 min autem i 5 min szukania miejsca)
– Metro: 2 km, czyli 2 podcasty w słuchawkach
– Biurowce: za rogiem, ale nie za oknem Układ idealny dla singla, pary lub kompaktowej duszy miejskiej:
– Przestronny salon z aneksem kuchennym i balkonem (ten parkiet to mała poezja
– oryginalny, odnowiony, w wersji wow)
– Przytulna sypialnia, która nie wygląda jak pudełko po butach
– Łazienka z duszą i bez kafli z promocji
– Przedpokój z szafą, która zmieści więcej niż tylko płaszcz i szal
Zapraszam na prezentację, bo nie da się opisać klimatu tego mieszkania. To trzeba zobaczyć i poczuć.

